SANTIAGO CALATRAVA

Na początku studiów podczas wycieczki do Barcelony nastąpiło moje pierwsze zetknięcie z prawdziwą sztuką. Podziwiałam kamienice i ogród Gaudiego, muzeum Miro czy dom Salvadora Dalego. Wspinając się na górę Montjuic docierając do miasteczka olimpijskiego od razu rzuciła mi się w oczy górująca wieża telekomunikacyjna – Torre de Calatrava. Siedziałam przy niej sporo czasu zastanawiając się jak takiej zwykłej rzeczy można nadać taki niebanalny kształt.

wieża telewizyjna

To było moje pierwsze zetknięcie z architekturą i sztuką Santiago Calatravy. Gdy wróciłam do Wrocławia spędziłam niemało czasu interesując się jego postacią, oglądając artykuły o nim na YouTubie i analizując jego dotychczasowe budowle.

O Calatravie można powiedzieć przede wszystkim, że jest artystą. Dopiero potem dodam, że jest architektem oraz inżynierem, co na pewno widać w każdym z jego dzieł. W tym roku skończy 62 lata i jak na mój gust jest w środku swojej niezwykłej twórczej podróży.

Od najwcześniejszych lat miał do czynienia ze sztuką. Urodzony w Walencji już w wieku 8 lat uczęszczał do Szkoły Sztuk i Rzemiosł w rodzinnym mieście. Rodzice, zauważając zainteresowanie i talent syna, w wieku 13 lat wysłali go do Francji na wymianę artystyczną. Po ukończeniu liceum jednak wrócił do Walencji, gdzie zafascynowany książką o Le Corbusierze postanowił studiować architekturę, po której dodatkowo zrobił kurs z urbanistyki. Jego droga edukacji artystycznej do tej pory wyglądała podobnie do mojej, jednak po ukończeniu studiów czuł się nienasycony. Uważał, że dotychczasowa edukacja nie ukierunkowała go wystarczająco, więc postanowił ją kontynuować w szkole inżynierskiej w Zurychu, gdzie uzyskał tytuł doktora. Od tej pory jego myślenie o architekturze weszło na zupełnie inny tor. Zaczął myśleć bardziej jak inżynier, fascynowały go siły ciężkości, rysunek techniczny. Jednocześnie chciał sprawić aby jego dzieła wywoływały reakcje emocjonalną, a jednocześnie zawarte były w prostej formie.

Jak sam autor powiedział:

„Dzięki właściwej kombinacji siły i masy można stworzyć uczucie”

To, co zaważyło o moim zainteresowaniu jego pracami było jednak jeszcze co innego – fascynacja ruchem i anatomią ludzkiego ciała. Jak coś takiego wprowadzić do architektury i budownictwa? Artysta doszedł do konkluzji studiując statykę, że wszystko tak naprawdę jest potencjalnym ruchem.

Port lotniczy Calatrava

Zwróćmy uwagę na projekt dworca kolejowego portu lotniczego Lyon-Saint Exupery we Francji. Santiago wygrał konkurs na ten obiekt zorganizowany  przez Izbę Handlu i Przemysłu regionu Rodan-Alpy. Niezwykle dynamiczna forma kojarzyć się może z lądującym ptakiem, we wnętrzu betonowe wsporniki niczym żebra w ludzkim ciele osłaniają tory kolejowe, a ogromne świetliki wprowadzają masę światła. Nawet szkice do projektu robi niezwykle precyzyjnie, analizując wszelkie siły oraz rozpiętości. Podobne emocje i skojarzenia wzbudza Milwaukee Art Museum, które widziałam już w wielu filmach (np. w najnowszych Transformersach). Organizatorzy chcieli przedefiniować tożsamość muzeum, którego projekt wcześniejszy był zupełnie inny, poprzez stworzenie silnego wizerunku. Ekspresyjnej formie Calatrava dodatkowo zaprojektował specjalny ekran przeciwsłoneczny nazwany „Burke Brise Soleil”. Ten sprytny system zacieniający waży 115 ton i zbudowany jest ze spawanych i usztywnionych wewnątrz płyt stalowych ułożonych niczym dwa skrzydła. System jest oczywiście dodatkowo komputerowo sterowany a etap zamykania i otwierania jest niesamowicie płynny i po prostu piękny.

Muzeum Calatrava

system przeciwsłoneczny

Santiago Calatrava to nie tylko architektura i budownictwo. Ponieważ swoje dzieła traktuje jako wielkie rzeźby, zajmuje się również rzeźbieniem w mniejszej skali. W jednym z wywiadów jesteśmy oprowadzani po jego domu, który można powiedzieć jest prywatnym muzeum i wystawą jego dzieł. Pełno w nim mechanicznych ławek, ruchomych rzeźb w terenie lub tych bardziej statycznych. Na pytanie o studia ludzkiego ciała odpowiada w prosty sposób:

„W każdym z nas jest coś boskiego, niesamowitego, a architektura jak mawiał Witruwiusz powinna opierać się na trwałości, użyteczności oraz właśnie pięknie”.

żebra dworca

Architekt z zamiłowania. Kreuje w głowie, na papierze i w internecie. A co? Wszystko co się da zbudować a to co już zbudowane lubi analizować.



One Comment

  1. Domin wrote:

    Dzięki za wpis. Twórczość Calatrava jest niesamowita. Niestety nie miałem jeszcze okazji podziwiać jej na zywo, ale mam nadzieję, ze niedługo będę miał okazję. A czy można przyrównać jego twórczość do twórczości kogoś innego? Jak myślisz?

Przeczytaj poprzedni wpis:
Przekrycie EXPO
NIEOGRANICZONE DREWNO (CZĘŚĆ II)

Budownictwo z drewna klejonego zachwyca. Rozpiętości i formy mogą być praktycznie nieskończone. Mój poprzedni artykuł tłumaczy zasadę wyrabiania tego materiału...

Zamknij