POLSKIE PERŁY ZA GRANICĄ

Jest wielu polskich artystów, którzy zdobyli uznanie nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. W dzisiejszym artykule przybliżę sylwetki moich dwóch ulubionych – malarza Wojciecha Siudmaka oraz rzeźbiarza Igora Mitoraja. Ich dzieła są znane na całym świecie, wielokrotnie nagradzane, wielokrotnie wystawiane. Ich prace dużo wcześniej znalazły uznanie poza granicami niż w samej Polsce, na szczęście zainteresowanie nimi dotarło w końcu i do nas.

Z malarstwem Wojciecha Siudmaka zetknęłam się po raz pierwszy w zimie na przełomie 2003 i 2004 roku. Jego wystawa „Fantastyczne Światy” pojawiła się we wrocławskim ratuszu. Tego roku zdawałam na Wydział Architektury i szukałam inspiracji. Nie znałam żadnych jego prac i nie wiedziałam, czego się spodziewać, podchodziłam do tematu raczej sceptycznie obawiając się kolejnego awangardowego badziewia. Na wystawie można było obejrzeć szkice oraz obrazy. Najpierw podeszłam właśnie do szkiców i zamarłam z zachwytu. Stałam tam dobre pół godziny, studiując przebieg kresek. Analizowałam liczne studia ludzkiego ciała, gładkie pociągnięcia idealnie układające się w całość. Po ołówku przeszłam do pędzla.  Artysta idealnie dopełnił kolory. Są wyraziste, czasami, aż za bardzo, dzięki czemu obrazy wydają się baśniowe. Tematyką splata naturę, człowieka, kosmos i symbolikę w niezwykłym hiperrealistycznym stylu. Wiele obrazów ma bardzo romantyczny wydźwięk. Taki jest właśnie styl Siudmaka.

Idylle

Pan Wojciech urodził się w Wieluniu. Następnie przeprowadził się do Warszawy, aby uczyć się w Liceum Sztuk Plastycznych a następnie studiować na Akademii Sztuk Pięknych. W 1966 wyemigrował do Francji i tam pozostał aż do dziś, gdzie mieszka i tworzy. Obrazy wykonane są jako grafiki i plakaty dla kina, teatru czy muzeów np. Festiwal Filmowy w Cannes czy Montrealu. Widoczna w jego pracach jest fascynacja galaktykami oraz science-fiction, miejscem człowieka w kosmosie. Sam George Lucas tak wypowiedział się na jego temat:

„Jego cudowna sztuka rysunku bliska jest geniuszowi i z tego geniuszu rodzi się nasza emocja, która nigdy niesłabnąca, wprowadza nas w świat fikcji i fantastyki”

obraz Siudmaka

Igor Mitoraj zajął się inną formą przekazu – rzeźbiarstwem. Podobnie jak Siudmak ukończył Liceum Plastyczne jednak w Bielsku-Białej aby kontynuować artystyczną edukację w Krakowie na Akademii Sztuk pięknych. Po studiach wyjechał do Paryża zaczynając karierę jako malarz i grafik jednak po roku dostał świetną propozycję wystawy od bratanka ówczesnego prezydenta Francji, Mitteranda. Aby dobrze się do niej przygotować wyjechał na rok do Włoch, do centrum kamieniarstwa i rzeźby i odlewalni brązu. Miejsca, gdzie tworzył sam Michał Anioł, którego dzieła i ideologia wywarły na Mitoraju głęboki wpływ. Fascynację antykiem widać w jego rzeźbach na pierwszy rzut oka. Przedstawiają postacie, bóstwa, są ogromne, często przekrzywione, obalone. Ich oczy są puste, są czasami splątani, rozczłonkowani, urwani, zawieszeni.

Rzeźba

Jego dzieła można interpretować na wiele sposobów. Dla mnie zawsze pierwsze skojarzenie szło w stronę obalonych najczystszych (idealnych jak Bogowie) uczuć człowieczeństwa– miłości, dobroci, współczucia, empatii. Alegoria naszego współczesnego świata, jego upadku. W jednym z wywiadów na pytanie o to czy czuje się spełniony, opowiada dwojako. Jednocześnie czuje się wewnętrznie, sam dla siebie spełniony jednak czuje głębokie rozczarowanie i niespełnienie względem otaczających go realiów. Aktualnie mieszka we Włoszech, gdzie, „ukrywa się” tworząc swój własny eden w uroczej willi château de Confoux w Prowansji. Jego geniusz docenił nasz były prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz jego żona. Zorganizowali wystawę w Zamku Królewskim w Warszawie w 2004 roku. Teraz jego rzeźby można podziwiać np. na krakowskim rynku oraz w Browarze Poznańskim – gorąco polecam odwiedzenie tych miejsc.

Eros

Między pracami obu artystów można dostrzec podobieństwa tak jak w ich życiorysie. Bardzo się cieszę, że udało się zorganizować ich wystawy w Polsce i mam nadzieję na więcej. Możemy spokojnie czuć się dumni z ich wkładu w artystyczny świat, bo reszta świata już dawno ich doceniła.

Rzeźba

Architekt z zamiłowania. Kreuje w głowie, na papierze i w internecie. A co? Wszystko co się da zbudować a to co już zbudowane lubi analizować.



One Comment

  1. […] Wojciechu Siudmaku i Igorze Mitoraju pisałam już wcześniej. Artyści znani na całym świecie, a nie doceniani w granicach własnej ojczyzny. Dziś napiszę o […]

Przeczytaj poprzedni wpis:
ściana Niemeyera
PREKURSORZY NOWOCZESNEGO PIĘKNA

Każdy artysta chciałby stworzyć coś oryginalnego. Coś, dzięki czemu wybije się spośród licznych dzieł kolegów i koleżanek po fachu i...

Zamknij