COŚ O JAGUARZE

Mój tato marzy o Jaguarze. O majestatycznej limuzynie. Oczywiście w czarnym kolorze, jak większość jego poprzednich aut. Zawsze się z tego śmiałam jednak po latach stwierdzam, że ten kolor wspaniale podkreśla kształty i sprawia, że każde auto wygląda o niebo lepiej niż jego kolorowa wersja (jako kobieta uwielbiam oczywiście jeszcze wszelkie wersje czerwone).

 Nigdy nie interesowałam się ta marką. Zachwycałam się włoskimi autami. Ferrari czy Alfa Romeo są w czołówce listy najpiękniejszych aut świata nie tylko według kryteriów moich znajomych ale i większości ludzi na całym globie. Brytyjski Aston Martin zawsze powodował ścisk w moim żołądku jednak 8C Competizione Alfy to nadal moje najskrytsze marzenie.

Nowy Jaguar

Jaguar – model XF

Kiedy mój tato oznajmił, że chciałby zakupić Jaguara XF nie pozostało mi nic innego jak dowiedzieć się więcej na ten temat. To, co odkryłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nie od dziś wiadomo, że Polacy to zdolni inżynierowie. Pisałam o tym w poprzednich artykułach dotyczących projektowania samochodów. W drużynie Jaguara mamy jednego z wybitniejszych autorów  wnętrz i karoserii – Tadeusza Jelca urodzonego w Giżycku. Dwa lata temu na wykładzie w Łodzi opowiedział ze szczegółami o procesie projektowym zachodzących w środku firmy. Mniej lub bardziej składnie jednak niezwykle skrupulatnie.

Dla ciekawskich załączam filmik Andrzeja Rozenkowskiego z tegoż wykładu: TUTAJ

 Analizując poszczególne modele od lat 30-tych, nie sposób nie zauważyć niezwykłej elegancji towarzyszącej ich projektowaniu. Uwagi o matematycznych obliczeniach używanych do tworzenia kształtów nakreślonych ołówkiem przez konceptorów tylko utrwaliło moje przekonanie o tym, że wszystko co najpiękniejsze jest logiczne liczbowo. Michał Anioł, złoty podział itd. Geniusz wynika z połączenia logiki, konsekwencji i pomysłowości. Wszystkie te cechy przewijają się przez pracownię Jaguara i od dziś, na pewno będę śledziła rozwój marki i wypuszczane egzemplarze. Jelec zaczynał przede wszystkim od projektowania wnętrz. Poznawał filozofię marki od korzeni. Jakość materiałów jest z najwyższej półki i patrząc na projekty siedzeń czy deski rozdzielczej nie widać przypadku. Wszystko to sprawia, że chyba przejdę się do salonu żeby posiedzieć w opisywanym „kokonie” i przekonać się czy mówi prawdę.

Sportowy Jaguar

Sportowy Jaguar Typ E V12

Obrali dobrą filozofię firmy i target, konsekwentnie poprawiając poprzednie modele o nowoczesne detale. Jednak nie brak im odwagi. Spójrzmy chociaż na Typ E zachwalanego przez Clarksona, pomimo faktu iż ledwo się zmieścił do środka i wyglądał w nim jak słoń w składzie porcelany. Kosztuje fortunę – zaledwie pół miliona funtów i nie wiem, kto mógłby kupić jakiekolwiek auto za taką cenę. Tak czy siak powala na kolana. Przynajmniej mnie.

Lubię, kiedy firmy podejmują wyzwanie. Szokują. Testują. Cały czas się zachwycam nową wersją Hondy Civic, która wygląda ciągle jak kosmita chodzący po Ziemii, a produkują ją od ponad 6 lat. Oczywiście mówię o wersji Europejskiej. Kupują ludzie to UFO? Kupują i to jak chętnie! A znajomi się dziwią, że mi się to cudo podoba. Pamiętacie założenia projektowe? Produkt ma być innowacyjny i to przy założeniu, że wejdzie do produkcji za 5 lat.

Nowa Honda CIvic

Honda Civic Typ R wersja europejska

Wracając do Jaguara. Od tej pory będę odczuwać głęboki szacunek do tak pięknie i konsekwentnie zaprojektowanego samochodu i to przez naszego rodowitego inżyniera. Samochodu, który jest marzeniem wielu bo stanowi klasę samą w sobie. Majestatycznie sunie po drogach kryjąc pod maską nie byle jaki silnik, o nie byle jakiej mocy. Stworzyć coś jednocześnie pięknego, szybkiego, eleganckiego i nowoczesnego jest ogromnym sukcesem, który nie łatwo skopiować i do którego poziomu bardzo trudno dobić.

Architekt z zamiłowania. Kreuje w głowie, na papierze i w internecie. A co? Wszystko co się da zbudować a to co już zbudowane lubi analizować.


Przeczytaj poprzedni wpis:
Hi-Macs material
VIR(T)USOWY DESIGN

Przynajmniej raz na miesiąc jestem na wystawie, konferencji czy warsztatach aby całkowicie nie wypaść z obiegu gapiąc się na kreski...

Zamknij